niedziela, 15 czerwca 2014

Starego nowe początki!

Od nowa rozpoczynam przygodę z blogosferą! Pierwsze posty są zwykle trudne, ale od czegoś trzeba zacząć i jakoś w temat innych wprowadzić. A więc, do dzieła! 

Postanowiłam nie zmieniać tematyki bloga. Myślę, że będzie to po prostu typowy blog lifestyle'owy :) Będę tu pisać o wszystkim co mnie zaciekawiło, zaintrygowało, zainspirowało! Postów o zdrowym żywieniu, modzie i kosmetykach nie zabraknie:) Na pierwszy ogień pójdzie to, jak postanowiłam sobie wynagrodzić ciężkie trudy związane z sesją i piątkowym egzaminem (egzamin w piątek 13go z najcięższego przedmiotu na moich studiach - marzenie! ;) wciąż zastanawiam się czy katedra nie ustawiła nam tego terminu na przekór.. :P)
Tak więc na lipbuttersy z ASTORa czaiłam się już od miesiąca. Co ciekawe podczas słynnych wielkich rossmanowskich wyprzedaży nie zaopatrzyłam się w nadmiar produktów. Kupiłam jedynie same niezbędniki, które akurat mi się pokończyły. Za to wczoraj w ramach nagrody za trudy ostatniego tygodnia, nieprzespane noce i stres sięgający granic wytrzymałości - poszłam do pobliskiego rosssmana i tak w moje dłonie trafił

Soft Sensation Lipcolor Butter z firmy ASTOR w pięknym kolorze 012 Unguilty Pleasure


Pierwsze wrażenie? ŚWIETNY! Do tego ma ładny słodkawy zapach, wiadomo - trochę chemiczny, ale mi to akurat nie przeszkadza :) 

Dodatkowo dzisiaj wstąpiłam do Złotych i natrafiłam na promocje w Bath&Body Works :) W moje ręce póki co wpadł jedynie balsam, który mam zamiar używać jako kremu do rąk. Bardzo ładny zapach - Paris Amour, wyraźnie odczuwalny. Miła odmiana od zwykłych kremów :) Cena także korzystna - 9,50zł (przeceniony z 19,99zł).


W planach mam jeszcze wybrać się po mgiełkę zapachową ( są na promocji po 37zł), ale dzisiaj nie mogłam się zdecydować, który zapach wybrać. Tyle ich jest - i wszystkie piękne!
Macie dla mnie jakieś propozycje? Używacie kosmetyków z B&BW? Czekam na wasze opinie :)
A jeśli jeszcze nie byłyście w B&BW - szybko pędźcie! Pani w sklepie poinformowała mnie, że promocje będą trwać co najmniej 3 tygodnie, jednak produkty szybko znikają :)

Pozdrawiam i do następnego razu - Klaudia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz